
Błąd krytyczny rozszerzenia [sigplus]: Dla folderu galerii obrazów !2014/dkk10 oczekiwana jest względna ścieżka do folderu startowego określonego w konfiguracji rozszerzenia w zapleczu systemu Joomla!.
![]() |
![]() |
![]() |
W dniu 27 października 2014 roku w Bibliotece Publicznej
we Włoszczowie odbyło się kolejne spotkanie
Dyskusyjnego Klubu Książki.
Dyskusyjny Klub Książki działa pod patronatem Instytutu Książki
Tym razem dyskusja toczyła się wokół książek Ruty Sepetys pt. Szare śniegi Syberii oraz Hanny Samson Życie po mężczyźnie. Udział w niej wzięło 9 pań.
Szare śniegi Syberii to jeszcze jedna powieść o czasach totalitaryzmu, ale jakże inna od znanej nam literatury obozowej i zesłańczej polskich czy rosyjskich pisarzy. Ruta Sepetys przedstawiła bowiem amerykańską wersję historii. Powieść ma formę pamiętnika 16-letniej dziewczyny, Liny. Nastolatka opowiada w nim o aresztowaniach w 1941 r. litewskich rodzin i ich zsyłce do obozów pracy na Syberii. W swoich zapiskach dziewczyna dokumentuje życie obozowe, przedstawia dramatyczną historię rodzin w czasach stalinowskiego terroru oraz sposoby zniewolenia i upodlenia człowieka.
Szare śniegi Syberii to jednak nie literatura faktu, chociaż odwołuje się do historycznych realiów przedstawianej rzeczywistości. To zbeletryzowana prawda oparta na wspomnieniach. Ruta Sepetys (jej dziadkiem był litewski oficer) przed napisaniem książki dwukrotnie była na Litwie, rozmawiała z wieloma osobami, które przeżyły piekło zesłania na Syberię i na podstawie ich retrospekcji napisała „łagodniejszą” wersję ich historii. Pod naciskiem wydawcy, opowieść o stalinowskim terrorze, otoczyła woalem z mgły, przerabiała i wygładzała tak, aby w końcu mogła ją wydać. Tym sposobem kilkanaście wersji Szarych śniegów Syberii musiało pójść do kosza.
Oceniając książkę, stwierdziłyśmy, że to niezwykle przejmujący zapis walki o życie swoje i najbliższych, a także o zachowanie godności w czasie wojny. Czyta się ją bardzo szybko, na co niewątpliwie wpływają krótkie rozdziały oraz lekki, prosty język jakim posługuje się autorka. Jednak zgodnie stwierdziłyśmy, że Szare śniegi Syberii to książka przeznaczona głównie dla młodzieży, bo w chwili, gdy czyta się ją jak powieść dla dorosłego czytelnika, wychowanego na literaturze obozowej, wojennej, na dziennikach, wspomnieniach, powieściach o gułagach i zesłaniach, to można się tylko skrzywić nad „gładkością” historyjki opowiedzianej przez amerykańską pisarkę Rutę Sepetys.
Życie po mężczyźnie Hanny Samson to książka, przy ocenie której nie byłyśmy już tak zgodne. Przystępując do czytania miałyśmy nadzieję na dobrą lekturę. Jednak niektóre klubowiczki rozczarowały się. Innym książka podobała się. Hanna Samson nakreśliła zarys życia kobiety dojrzałej, która już niejedno przeszła. Bohaterka to dwukrotna rozwódka po pięćdziesiątce, która w zaciszu „wiejskiej rezydencji”, daje upust negatywnym emocjom, przelewając na papier, swe życiowe żale i smutki.
Z jednej strony pragnąca odmienić swoje życie, z drugiej zaś odczuwająca bezsilność i niemoc wobec swojej obecnej sytuacji oraz brak nadziei na lepsze jutro. Znajdując się w momencie, w którym niczego już nie może zmienić, ale jednocześnie w momencie, w którym nic już nie musi, zaczyna wspominać swoje dzieciństwo i młodość - trudne relacje z matką, przyjaźnie i miłości, nieudane małżeństwa oraz niespełnione macierzyństwo itp.
Książka Hanny Samson ma formę pamiętnikowego przeglądu różnych faz życia. Jednak nie odnajdziemy w nim żadnej chronologii czy ładu. Wspomnienia przeplatają się ze sobą, tworząc chaotyczny zbiór przeżytych chwil. Autorka przeskakuje z jednego tematu w drugi, bez jakiegokolwiek powiązania. Taka forma nie spodobała się czytelniczkom ceniącym sobie wyrazistą fabułę i tradycyjne formy. Jednak ów chaos jest zamierzony, bo jest to przecież opowieść o życiu, którego nie da się przewidzieć i przede wszystkim trudno w sposób uporządkowany napisać o tym, co się w tym życiu wydarzyło. A opowieść Samson to właśnie opowieść o tym, co było. Autorka mówi o samej sobie w sposób ironiczny, z humorem oraz dystansem, co spodobało się wielu klubowiczkom. Mówi językiem doskonale dopasowanym do emocji towarzyszących bohaterce.
Książkę poleciłybyśmy szczególnie kobietom po 55 roku życia oraz tym, które potrafią i lubią słuchać, a także cenią sobie umiejętność uzdrawiania własnych emocji. Polecamy!
{gallery width=200 height=250 cols=3 rows=2 orientation=vertical}!2014/dkk10{/gallery}